Attractive woman doing yoga. Healthy lifestyle. Woman doing yoga in the mountains.

Zmieniając siebie zmieniamy cały świat

Czy zdarza Wam się, że myślicie o czymś i w krótkim czasie czytacie lub słyszycie potwierdzenie waszych przemyśleń i odkryć. Albo zadajecie sobie pytanie, a odpowiedź przychodzi, czy to w książce, w filmie czy nawet jako napis w przestrzeni publicznej. Ja tak mam często. Podobnież jest to efekt pola informacyjnego, do którego wszyscy mamy dostęp jeśli tylko się do niego dostroimy. Jakiś czas temu zetknęłam się z tą teorią zgłębiając tematy duchowe. Ponieważ doświadczam takiego połączenia w życiu to wydała mi się wiarygodna. Szukałam jednak potwierdzenia w nauce i sięgnęłam do popularnonaukowych źródeł mówiący o podstawach fizyki kwantowej. Tak natrafiłam na wywiad z rosyjskim naukowcem Giennadijem Szypowem, który jest twórcą teorii pól torsyjnych. Według niego wszędzie wokół nas są pola torsyjne, które są niczym innym tylko polem świadomości, polem informacji. Każda istota żywa w tym rośliny, zwierzęta, a nawet ziemia emitują pola torsyjne, które się nawzajem przenikają. Drugą teorią potwierdzającą istnienie takiego pola jest teoria pól morfogenetycznych. Według Ruperta Sheldrakea jest to pole informacyjne, które powoduje, że doświadczenie, wiedza przenosi się w obrębie jednego gatunku nie tylko przez bezpośredni kontakt i przekaz. Przykładem zachowania pod wpływem pola są ławice ryb, czy stada ptaków tworzące niezwykłe formacje wirujące po niebie lub w wodzie. To pole reguluje życie systemów. Działa w ten sposób, że osobniki przekazują sposoby zachowania do pola, a gdy liczba osobników przekazujących te same dane przekroczy masę krytyczną, pole reguluje zachowanie całego gatunku, staje się dla niego nakazem, imperatywem. Ta teoria wydała mi się bardzo ciekawa, gdyż do osiągnięcia masy krytycznej potrzebne są doświadczenia bardzo niewielkiej liczby osobników. Podobnież jest to pierwiastek z 1% populacji. Czyli dla Polski, która ma ok. 38 mln mieszkańców to jest tylko 617 osób. Nie wiem czy te wyliczenia są prawidłowe, i czy w ogóle wzór na osiągnięcie masy krytycznej ma potwierdzenie w nauce i życiu, ale gdyby to była prawda to każde nasze zachowanie ma ogromne znaczenie. Nasza zmiana, wyłamanie się z dotychczasowych niekorzystnych schematów działania ma wpływ na większą grupę ludzi, na całe nasze otoczenie. Więc doszłam do wniosku, że to jest cel, którego od dawna szukałam. Że życie jest po to, aby stawać się codziennie najlepszą wersją siebie. Po to by kreować własną rzeczywistość. Żyć w zgodzie z własnym kredo, a tym samym inspirować innych. Bo każdy nawet jeśli nie czuje się kimś wyjątkowym może być przewodnikiem dla kogoś, kto jest na początku drogi, którą on już przebył.

Dodaj komentarz

Newsletter

Subscribe

Subscribe to our newsletter to get the first information & Special offer every week.